• Wpisów: 34
  • Średnio co: 19 godzin
  • Ostatni wpis: wczoraj, 20:30
  • Licznik odwiedzin: 1 171 / 29 dni
 
maluscorporisisback
 
+przed śniadaniem: woda z marakują (nl)
+o 10: 3 łyżki płatków owsianych (120)+ banan (80)+ 300 g jogurtu naturalnego sojowego (150)+ łyżka masła orzechowego (90) z kurkumą i cynamonem(nl) = 440

22278588_357355761369598_1345945526_n.jpg


+marchewki (nl) z hummusem (180)
+gruszka (60)
+dodatkowa porcja jogurtu  (100) i masła orzechowego (120)
+sałatka ze szpinaku, pietruszki, pomidorów, ogórków(nl) + gotowana fasolka (nl)+ 3 falafele (180)
+2 kostki gorzkiej czekolady  (110)+ trochę rodzynek  (30?)
+trochę ryżu jaśminowego (50)
=1270

Ćwiczenia edit: 1200 skakanki :)

Czuję się okropnie. Chciałam spróbować jeść "normalnie", ale skończyło się tak że po prostu jadłam bez sensu. To chyba nie na to czas. I wcale nie mam energii do ćwiczeń, wręcz przeciwnie, czuję się słaba i ciężka. Dzisiaj oczywiście już nic nie zjem, ale nie wiem jak z ćwiczeniami :( a raczej wiem, że niedobrze. Boję się, że nie dam rady osiągnąć mojego tygodniowego celu,a w dodatku moja rodzina planuje wyjazd na weekend.

Mieliście tak kiedyś, że za wszelką cenę staraliście się utrzymać z kimś znajomość? Że zawsze pierwsi zaczynaliście konwersację? Albo staraliście się ją utrzymać pytaniami, na które dostawialiście zdawkowe odpowiedzi? Już nie wiem co mam zrobić. Miałam być zimna i opanowana, ale On chyba coś we mnie zepsuł i sobie poszedł. Albo może to ja jak zwykle za wiele sobie wyobrażam, bo przecież ludziom nie zależy. Przynajmniej nie na mnie.

Bardzo dziękuję Wam za wczorajsze komentarze, jesteście najmilsi :3 (chociaż nie wiem jak ja mogę kogoś motywować)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego