• Wpisów: 34
  • Średnio co: 19 godzin
  • Ostatni wpis: wczoraj, 20:30
  • Licznik odwiedzin: 1 171 / 29 dni
 
maluscorporisisback
 
Bilans:
+duża sałatka o 15:30= szpinak, natka pietruszki, pomidorki, brokuł, ogórek, rzodkiewki (nl)+ 4 falafele (240)+ psik oliwy (10?)+ 4 młode ziemniaki (140)
(porcja rozłożona na dwa razy, bo za jednym nie dałam rady )
+o 19:30: marchewki (nl) z hummusem (80)

470

Mam dwie dobre wiadomości:
1. udało mi się zmieścić w jeansy, które ostatnio "zrobiły się" alarmująco małe (nie mogłam się w nich nawet dopiąć)
2. zrobiłam wczoraj 1200 skakanki :>

Oprócz tego- jutro mam wolne. Dlatego, że troszkę choruję, ale zawsze lepiej odpocząć w domu niż się męczyć w pracy.

Chciałabym jeść codziennie jeden satysfakcjonujący posiłek bez liczenia kalorii- i to nie jakąś pizzę czy napad na chipsy, tylko coś dobrego, jak miseczka granoli z bananami i masłem orzechowym albo domową zupę krem. Chicałabym móc się nie przejmować, ale czuję, że jestem na to za słaba i że na to nie zasługuję i że jak tylko zaczęłabym tak robić to wszystko bym zepsuła. Nie chcę się czuć gruba, już nawet wolałabym być 10 kg cięższa i czuć się ze sobą dobrze niż czuć się... tak jak się czuję.
"TO NIE JESTEM JA" mam ochotę to krzyczeć za każdym razem gdy dostrzegę swoje odbicie w lustrze. Najgorsze są zdjęcia,bo historii nie da się zmienić. W czyjejś pamięci zawsze będę "tą grubą" i to jest przybijające.

Chciałabym Wam powiedzieć dzisiaj coś motywującego, ale jakoś niewiele mam w sobie co mogłabym Wam dać. I chyba w ogóle nie mam w sobie dobrych rzeczy albo chociaż wartych podzielenia się, więc mam tylko nadzieję, że przynajmniej u Was jest lepiej.

Trzymajcie się x

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego