• Wpisów: 34
  • Średnio co: 19 godzin
  • Ostatni wpis: wczoraj, 20:30
  • Licznik odwiedzin: 1 171 / 29 dni
 
maluscorporisisback
 
Bilans:
+przed pracą: woda z marakują  (nl) + suszone śliwki do końca  (135)
+śniadanie o 9:30: mały jogurt sojowy  (170)+ marchewki  (nl)+ trochę kawy z mlekiem sojowym (35?)
+o 13: zupa pomidorowa (100) z kaszą  (90?)
+o 16:30: sałatka z awokado (450)

960
+ chyba 5 tabletek na gardło

Głodówka dzisiaj od 16:30 do jutra, też do 16:30 jeśli dobrze pójdzie, ale jak zjem godzinę wcześniej to też będzie okej. Niestety żadnych ćwiczeń jeszcze nie robiłam, dalej siedzę w pracy. Postaram się zrobić przynajmniej 500 jak tylko wrócę do domu.

Dzisiaj kaloryczne niby okej, ale nie czuję się dobrze z tym co zjadłam. Podoba mi się bycie "czystą" kiedy jestem w pracy, nie tylko mam dużo energii ale też nie marnuję czasu na przerwach na bezsensowne mielenie. Zastanawiam się nad wprowadzeniem tzw. Okna żywieniowego. Właściwie to moje głodówki 24-godzinne to już jest jakiś sposób intermmitent fasting, ale  mam ochotę na więcej. Mogłabym nie jeść niczego aż do drugiej przerwy- powiedzmy do 13 i kończyć okno o 19. Próbowaliście kiedyś czegoś takiego?

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego